niedziela, 26 kwietnia 2015

Lukrecja

Oj dawno mnie tu nie było... Oj dawno. Ale to wszystko przez brak czasu. W święta trochę tego wolnego czasu zaznałam i nie próżnowałam - zrobiłam swoją lukrecję. Moja radość z wolnego czasu trwała jednak krótko, bo gdy tylko święta się skończyły, to i on poszedł w zapomnienie. Na tyle, że nawet nie miałam czasu, aby uwiecznić na zdjęciach moje małe dzieło.
Co do wzoru: robiło się dobrze. Postanowiłam, że nie przymierzę sweterka dopóki nie będzie zrobiony i tym samym sobie zrobię małą niespodziankę. Tak też było - bardzo pozytywnie się zaskoczyłam, bo sweter wyszedł bardzo dobrze dopasowany. Jedyną modyfikacją wzoru jest plisa. Dużo mniej oczek i przez to mniej dziurek i guzików - u mnie 4.
Sweter bardzo lubię nosić. Nadaje się i do bardziej sportowego wydania (co widać na zdjęciach) i do pracy do spódnicy i czółenek.
Teraz na drutach robi się żółwim tempem kolejny sweter... ale o tym nie dziś.

Włóczka: Wool Superwash Alize, kol. 3555, 5 motków
Wzór: Asja Lukrecja

Zapraszam do oglądania zdjęć
Dzielnym fotografem została Marta :)











Pozdrawiam ciepło - permanentnie nie mająca czasu Karolina



wtorek, 7 kwietnia 2015

Czapka Myszki Minnie

Już jakiś czas temu pisałam Wam, że mam specjalne życzenie od mojej córki. Zapragnęła mieć czapkę. Trochę, jak dla mnie, nietypową. Nawet pozwoliła mi wybrać, którą chcę zrobić. Do wyboru miałam: pszczółkę (moja córcia kocha pszczółkę Maję), świnkę (tak, tak, chodzi o Peppę) albo myszkę. Długo nie musiałam się zastanawiać. Padło na myszkę. I to nie dlatego, że jest w miarę prosta do zrobienia, ale dlatego, że jest w ładnych kolorach. Świnka Peppa odpadła od razu, nie będę robić różowego, świńskiego ryjka! Kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Pszczółka ... hm... czemu nie, ale te żółto-czarne paski do niczego nie pasują. A myszce zrobi się czarno-różowe paski i będzie ok. Czapkę robiłam z bawełnianej nitki, na drutach, wzorem podwójny ryż. Uszy zrobiłam na szydełku. Problem był z kokardą. Na początku ją zrobiłam, też na drutach. Ale po paru dniach noszenia stwierdziłam, że za bardzo odstaje. Wiem, pewnie tak ma być, ale jakoś mi to nie współgrało z całością. I tak czapka myszki Minnie jest, ale bez kokardy. Czapkę wykończyłam szydełkiem, małymi pikotkami. Dodatkowo zrobiłam baktus, ale robiony od podstawy trójkąta do jego wierzchołka. Chciałam paski poziome, a nie pionowe jak wyszłyby w tradycyjnym baktusie. Efekty mojej pracy oceńcie same. Mnie osobiście się podoba. Córeczce także. W końcu o to chodzi, żeby zadowolić zamawiającego :) Nie ważne, czy ten zamawiający jest duży czy mały :)
Czapka bierze udział w zabawie 12 czapek w 1 rok i jest czapką kwietniową.

Pozdrawiam!
Marta






piątek, 3 kwietnia 2015

Życzenia

Kochane Szanowne Koleżanki!
Pragniemy Wam złożyć życzenia wraz z Żabcią :) Żabkę stworzyła, z małą pomocą, moja córeczka. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Ja osobiście jestem nią zauroczona! :)