wtorek, 21 lutego 2017

Wołanie wiosny....

A niech ta wiosna już przyjdzie! Dziś ją przywołuję kolejnym swetrem. A raczej jego kolorem ;) Pudrowy róż - uwielbiam ten kolor. Włóczka można powiedzieć, że z odzysku. Długo przeleżała w pudle. Po drodze była już swetrem, który gdy tylko skończyłam go robić od razu sprułam. Nie ma co rozpamiętywać starych czasów. Lekcja dla mnie z tego na przyszłość- najpierw blokuj, potem pruj ;)
Włóczkę przerabiało się bardzo dobrze. Ładnie się zblokowała.

Długo zastanawiałam się nad odpowiednim modelem dla tej włóczki. Ciężko było mi znaleźć coś, co mnie powali na kolana. W końcu zdecydowałam się na dość prostą formę. Najpierw zrobiłam przód i boki - czyli coś na wygląd szalika. A następnie odmierzyłam i nabrałam w odpowiednim miejscu, na brzegu prostokąta/szalika, oczka na plecy. Rękawy dziergałam od dołu, lekko rozszerzane przy górze.
Sweter nosi się bardzo dobrze. Nic nie opada, nie ciągnie. Wyszło super, a z ostatecznego wyglądu jestem bardzo zadowolona :) Często noszę mój nowy nabytek - jest ciepły i wygodny :)

Zapraszam na zdjęcia, których autorką jest Monika. Jeszcze raz dziękuję Monia za fotki!


Pozdrawiam ciepło,
Marta

Włóczka: DROPS Karisma Classic
Druty: 4,5 KP
Wykonanie: Marta









wtorek, 14 lutego 2017

Szaro - nie buro :)

Dziś chcę Wam pokazać cudowny sweter. Zachwyciłam się nim od pierwszego spojrzenia :) Włóczka już od dawna leżała na dnie pudła. Ucieszyłam się, że uszczuplę choć trochę moje zapasy włóczkowe. Nie ukrywam, że musiałam dokupić brakujące motki wełny, bo by mi zabrakło ;) Jestem z siebie dumna, bo nie zamówiłam nic oprócz tego, co zamierzałam - czytaj: brakujące motki. Nie za bardzo wiedziałam, ile mam dokupić wełny. Miałam 5 swoich i postanowiłam dokupić jeszcze 5. Chyba miałam jakieś zaćmienie umysłu, że tyle tego zamówiłam. W sumie zużyłam na ten sweter 6 motków. A te, co zostały przypadły mojej siostrze ;)

Sweter dziergało się przyjemnie. Bez żadnych niespodzianek. Wzór rozpisany przejrzyście. Ciekawy ażur. Robótka szła bardzo szybko. Dopiero po skończeniu swetra zorientowałam się, że raglan jest dość głęboki, a dzianiny pod pachami jest dość sporo. Nie przeszkadza to jednak w noszeniu. Sweter układa się bardzo dobrze, i tak samo się go nosi. Przez to, że jest w klasycznym szarym kolorze, pasuje do wszystkiego. Uwielbiam go! :)

 Zapraszam Was na przepiękne fotki! Ich autorką jest przecudowna, ciepła i bardzo serdeczna osoba - Monika z bloga Creative Paruparo. Tak, tak - już się znamy osobiście, z czego jestem przeogromnie szczęśliwa! :) Monia, jeszcze raz DZIĘKUJĘ!

Pozdrawiam ciepło i radośnie!
Marta


Wzór: Cairdeas Justyny Lorkowskiej
Rozmiar: M
Druty: 3 KP
Włóczka: Gazzal Baby Wool, kol. 818 (6 motków)
Wykonanie: Marta