W serduszka
Najpierw była włóczka. To od niej wszystko się zaczęło. Po raz pierwszy miałam ogromną przyjemność przerabiać nitkę Sandnes Garn Kos — mieszankę alpaki, nylonu i wełny. Jej struktura przypomina nieco dobrze znaną włóczkę Drops Air, ale właśnie ta od Sandnes Garn zauroczyła mnie wyjątkowo mocno. Przerabiało się ją niezwykle płynnie. Oczka układały się równo niemal same, a każdy kolejny rząd przynosił spokój i satysfakcję. To były ciche, dobre chwile — takie, w których świat na moment zwalnia, a człowiek może po prostu usiąść z robótką i tworzyć. Trochę beztrosko, trochę z refleksją. Właśnie wtedy powstawał ten sweter. Sięgnęłam po prosty i ponadczasowy wzór — Champagne Cardigan od PetiteKnit. Oczywiście nie obyło się bez drobnych modyfikacji, dzięki którym projekt stał się bardziej „ po mojemu ”. Dół swetra ma lekko bombkowy charakter, podobnie jak rękawy. Jednak największym atutem jest dla mnie plisa. Bardzo lubię takie wykończenia — dodają elegancji i sprawiają, że cały projekt staje...