niedziela, 23 kwietnia 2017

Chustowe wykorzystanie resztek

Lubię sweterki z bawełny, ale jeszcze nie miałam z tej włóczki chusty. Postanowiłam sprawdzić i przekonać się na własnej skórze, czy nadaje się ona na taki rodzaj robótki. Korzystając z resztek pozostałych mi po dwóch sweterkach, dobrałam projekt, który wydał mi się najbardziej odpowiedni.

Robiło się bardzo przyjemnie, tym bardziej, że byłam bardzo ciekawa jak to wyjdzie i jak będzie się to to nosić. Przyznam szczerze, że efekt wyszedł zgodnie z moimi oczekiwaniami. Chustka układa się "lejąco", nie sztywno. I jest odpowiednia na nadchodzącą wiosnę. Trochę grzeje, ale też bez przesady.

Przedstawiam Wam zdjęcia ze swetrem "do kompletu" :)


Wzór: Nurmilintu Heidi Alander
Druty: 4 KP
Włóczka: Alize Bella (turkus) i Drops Loves You (kremowy)
Wykonanie: Karolina







niedziela, 2 kwietnia 2017

Różowa Adel

Kolejna włóczka od firmy Bafpol trafiła na moje druty. Mowa tu o Opus Adel Natura. Nitka bardzo miła w przerabianiu. Dzięki temu, że dziergałam na drutach nr 4, dziergało się szybko i przyjemnie. Po praniu włóczka zmiękła, a wzór ażurowy pięknie się rozprostował. Polecam tę cudowną mieszankę wełny z kaszmirem.

Gdy zobaczyłam kolor nitki, wiedziałam, że powstanie coś dla mojej córci. Chciałam jej zrobić sweter cały ażurowy. W sam raz na zbliżającą się wiosnę. Jednak podczas dziergania skusiłam się na to, żeby trochę zmodyfikować mój początkowy zamysł. I tak na linii pach znajduję się rulonik, który oddziela część ażurową swetra od części gładkiej. Bardzo podoba mi się ta kombinacja. Prosta, a bardzo efektowna. Sweter dziergałam od dołu. Rękawki robione osobno, zszywane i wszywane do całości.

Moja córcia nie rozstaje się ze swetrem. Towarzyszy jej prawie codziennie. Cieszę się, że jest z niego zadowolona. Ona ma nowy sweter, a mi w pudle z wełnami robi się luźniej :)


Pozdrawiam wiosennie :)
Marta


Parametry włóczki 
Nazwa: Opus Adel Natura
Skład: 55% wełna, 35% akryl, 10% kaszmir
Długość: 100g/ 330m


Zużycie: 1,5 motka (150g) w kolorze wrzosowym (nr 25)
Druty: KP4
Wykonanie: Marta








poniedziałek, 27 marca 2017

Moje pierwsze...

Bardzo chciałam się nauczyć robić skarpetki. I oto nadeszła ta piękna chwila, gdzie mogę powiedzieć - już potrafię je robić! :) Skarpetki zaczęłam robić od palców. Stopę kształtowałam metodą rzędów skróconych (fish lips kiss). Z pomocą w tworzeniu pierwszych skarpetek przyszła koleżanka po fachu - Monika. Moniko, bardzo Ci dziękuję!

Włóczka: Fabel DROPS (zużycie 1 motek)
Druty: KP 2
Wykonanie: Marta





środa, 22 marca 2017

Taki sam, a jednak inny

Pamiętacie ten sweter? Cudowny, szary, zwykły - niezwykły... I ja zapragnęłam go mieć! Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła go na swój sposób. Wprowadziłam jedną, ale jakże znaczącą zmianę - pozbyłam się ażurów i powstał zupełnie inny sweterek :) Jestem z niego baaardzo zadowolona. Pasuje praktycznie do wszystkiego: do spodni, na sportowo i do pracy do ołówkowej spódnicy. Uwielbiam go nosić. A zrobiłam go z pozostałych z siostrzanego swetra motków.

O tym projekcie zostało już sporo napisane we wspomnianym wyżej poście, o włóczce również - mogę jeszcze dodać, że wyprałam sweter w pralce i nic się z nim nie stało.

Kończąc, nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić do oglądania zdjęć :)


Wzór: Cairdeas Justyny Lorkowskiej
Rozmiar: S
Druty 3 KP
Włóczka: Gazzal Baby Wool, kol 818 (5 pełnych motków i odrobinę 6)
Wykonanie: Karolina








niedziela, 19 marca 2017

Turkusowy

Zaczynając opowiadanie o tym swetrze powinnam chyba napisać "za siedmioma górami, za siedmioma lasami..." Wierzcie mi NIGDY nie robiłam swetra aż tak długo. Zaczęłam będąc w drugiej ciąży, a skończyłam gdy Młodsza zbliżała się do ukończenia roku! Aż wstyd przyznawać się, że sfotografowanie go też mi trochę zajęło. Jakaś totalna niemoc jeśli o ten właśnie sweter chodzi.

Projekt wymalował mi się w głowie jak tylko kupiłam włóczkę - bawełnianą. Same oczka prawe, lewe i narzuty - nic skomplikowanego. Reszta powstawała bardzo płynnie... do rękawków. To one są przyczyną, dla którego sweter leżał odłogiem. Sprawiły mi one wiele trudności, ale sama nie wiem dlaczego. Ale już jest i uwielbiam go nosić :)

Kiedyś robiłam Cocachinkę, ale niestety nawet najmniejszy rozmiar był nieodpowiedni dla mnie, więc oddałam w dobre ręce. Natomiast spodobała mi się konstrukcja tułowia. Wzorując się więc na tym sweterku, na sposobie kształtowania tułowia, zrobiłam swoją wersję - bardziej odpowiednią do moich rozmiarów ;)

Więcej już nic nie powiem. Zapraszam do zdjęć!


Druty: 3,5 KP
Włóczka: Alize Bella Turkusowy (4-5 motków)
Wykonanie: Karolina





czwartek, 2 marca 2017

Czarny komin

Kolejny udzierg w ramach testu dla firmy Bafpol. Tym razem otulacz na ramiona, a nawet i komin. Można go nosić na dwa sposoby. Nitka w robótce zachowuje się bardzo dobrze. Dzięki temu, że jest gruba miałam przyjemność dziergać na drutach nr 12! Ciekawe doznanie :) Otulacz zrobił się szybko :) Takie grubaski mogę robić codziennie!
Jeśli ktoś jest chętny, to zapraszam do opisu

Parametry włóczki:
Skład: 55% akryl, 45% wełna
Długość: 100g - 47m
Kolor: nr 30 czarny

Włóczka: Opus Sofia - 3 motki
Druty: nr 12
Wykonanie: Marta





wtorek, 21 lutego 2017

Wołanie wiosny....

A niech ta wiosna już przyjdzie! Dziś ją przywołuję kolejnym swetrem. A raczej jego kolorem ;) Pudrowy róż - uwielbiam ten kolor. Włóczka można powiedzieć, że z odzysku. Długo przeleżała w pudle. Po drodze była już swetrem, który gdy tylko skończyłam go robić od razu sprułam. Nie ma co rozpamiętywać starych czasów. Lekcja dla mnie z tego na przyszłość- najpierw blokuj, potem pruj ;)
Włóczkę przerabiało się bardzo dobrze. Ładnie się zblokowała.

Długo zastanawiałam się nad odpowiednim modelem dla tej włóczki. Ciężko było mi znaleźć coś, co mnie powali na kolana. W końcu zdecydowałam się na dość prostą formę. Najpierw zrobiłam przód i boki - czyli coś na wygląd szalika. A następnie odmierzyłam i nabrałam w odpowiednim miejscu, na brzegu prostokąta/szalika, oczka na plecy. Rękawy dziergałam od dołu, lekko rozszerzane przy górze.
Sweter nosi się bardzo dobrze. Nic nie opada, nie ciągnie. Wyszło super, a z ostatecznego wyglądu jestem bardzo zadowolona :) Często noszę mój nowy nabytek - jest ciepły i wygodny :)

Zapraszam na zdjęcia, których autorką jest Monika. Jeszcze raz dziękuję Monia za fotki!


Pozdrawiam ciepło,
Marta

Włóczka: DROPS Karisma Classic
Druty: 4,5 KP
Wykonanie: Marta









wtorek, 14 lutego 2017

Szaro - nie buro :)

Dziś chcę Wam pokazać cudowny sweter. Zachwyciłam się nim od pierwszego spojrzenia :) Włóczka już od dawna leżała na dnie pudła. Ucieszyłam się, że uszczuplę choć trochę moje zapasy włóczkowe. Nie ukrywam, że musiałam dokupić brakujące motki wełny, bo by mi zabrakło ;) Jestem z siebie dumna, bo nie zamówiłam nic oprócz tego, co zamierzałam - czytaj: brakujące motki. Nie za bardzo wiedziałam, ile mam dokupić wełny. Miałam 5 swoich i postanowiłam dokupić jeszcze 5. Chyba miałam jakieś zaćmienie umysłu, że tyle tego zamówiłam. W sumie zużyłam na ten sweter 6 motków. A te, co zostały przypadły mojej siostrze ;)

Sweter dziergało się przyjemnie. Bez żadnych niespodzianek. Wzór rozpisany przejrzyście. Ciekawy ażur. Robótka szła bardzo szybko. Dopiero po skończeniu swetra zorientowałam się, że raglan jest dość głęboki, a dzianiny pod pachami jest dość sporo. Nie przeszkadza to jednak w noszeniu. Sweter układa się bardzo dobrze, i tak samo się go nosi. Przez to, że jest w klasycznym szarym kolorze, pasuje do wszystkiego. Uwielbiam go! :)

 Zapraszam Was na przepiękne fotki! Ich autorką jest przecudowna, ciepła i bardzo serdeczna osoba - Monika z bloga Creative Paruparo. Tak, tak - już się znamy osobiście, z czego jestem przeogromnie szczęśliwa! :) Monia, jeszcze raz DZIĘKUJĘ!

Pozdrawiam ciepło i radośnie!
Marta


Wzór: Cairdeas Justyny Lorkowskiej
Rozmiar: M
Druty: 3 KP
Włóczka: Gazzal Baby Wool, kol. 818 (6 motków)
Wykonanie: Marta








sobota, 28 stycznia 2017

Komplet z kwiatkiem

Jakiś czas temu byłam świadkiem prucia się kupnych kompletów. Dlatego właśnie powstał ten komplet. Na specjalne zamówienie młodej damy - mojej chrześniaczki.

Czapka najzwyklejsza z możliwych. Zdobi ją tylko szydełkowy, trójwymiarowy kwiatek. Bardzo lubię ściągacz 1 na 1, z prawych oczek przekręconych. Wydaje mi się, że robótka wygląda na dokładniejszą i schludniejszą. Do czapki miało powstać coś na szyję. Miałam pełną dowolność. Chociaż nie przepadam za szalikami - strasznie mi się dłużą podczas dziergania - postawiłam właśnie na ten rodzaj ochrony szyi przed zimnem. Myślę, że u dzieci sprawdza się on najbardziej. Żeby nie było nudno - i w robótkowaniu i w noszeniu ;) - szalik jest w pasy. Zaczęłam go robić od 9 oczek. Poszerzałam go do momentu aż na drucie miałam 45 oczek. Dodawałam oczka po pierwszym i przed ostatnim oczkiem. Zaczęłam kolorem fioletowym, a zakończyłam różowym.

Nowością dla mnie była włóczka. Bergere de France Ideal. Bardzo dobrze mi się ją przerabiało. Jest miękka i pięknie prowadzi się po drucie. Skład to 40% wełna, 30% akryl, 30% poliamid. Na komplet zużyłam niecałe 4 motki - resztki widoczne na zdjęciu.

Włóczka: Bergere de France Ideal - 2 motki kol. 23026 (Danseuse) i 2 motki kol. 22375 (Belladone)
Druty: KP4
Wykonanie: Marta