sobota, 27 grudnia 2014

Icelandic Jacket

Witajcie w tym świątecznym czasie :)

Dawno niczego nie pokazywałam, a to dlatego, że skupiona byłam na teście - testowałam Icelandic Jacket Lindy Marveng.

A było to tak:
- Karolka znalazłam fajny sweter, (dopiero założyłyśmy konto na raverly i Marta zagłębiała się w tajniki tego cuda) nie chcesz go testować?
- Nie wiem, a trudny? Byłam poza dostępem do internetu więc musiałam podjąć decyzję w ciemno, nie wiedziałam w co się pakuję...
- Nie, dasz radę:) - powiedziała Marta i tym samym skusiła mnie. Dzięki za wiarę Siostrzyczko!

Testowałam, testowałam, aż wytestowałam!
Wyniki zobaczyć możecie na zdjęciach (tym razem naprawdę starałam się uśmiechać ;))
Wzór pomimo tego, że w języku angielskim ładnie opisany. Ciekawe rozwiązania, a rękawy wymiarowo do zgapienia bo są wprost idealne! Dopasowane i odpowiedniej długości. Chciałam jednak nadmienić, że sweter jest robiony w kilku częściach. Panel tylny środkowy, panel boczny lewy i prawy, rękawy a na dodatek jeszcze plisa. Aż cud, że zszywanie tak sprawnie mi poszło. Ogólnie jestem zadowolona z efektu końcowego:)


Wzór: Icelandic Jacket
Włóczka:
Zitron Trecking Sport XXL (kolor:1472, 3 motki + odrobina 4 na zszywanie)
Zitron Trecking Sport XXL (kolor:1470, połowa motka)
Druty: 2,5 KP
Wykonanie: Karolina







środa, 24 grudnia 2014

czwartek, 18 grudnia 2014

Post kulinarny - Schab w różyczkach

Dziś zapraszam Was na obiad :) Ciekawy pomysł na schab - nie jest suchy, nie jest gumowaty. Wychodzi pyszny i soczysty. A do tego ziemniaki w formie różyczek.
Schab myjemy. Nacinamy w środku i napychamy suszonymi śliwkami i żurawiną. Następnie schab polewamy odrobiną oleju, posypujemy solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Całość wkładamy do piekarnika 180'C 45min. Mięso włożyłam do brytwanki i podlałam 1/2 szklanką bulionu. Bulion wtedy paruję i mimo, że mięso jest odkryte nie wysusza się. Gdy mięso jest podpieczone posypujemy je posiekaną natką pietruszki i posiekanymi orzechami włoskimi. Orzechy i natkę pietruszki wymieszałam z 1 łyżką masła. Tak posmarowane mięso wkładamy z powrotem do piekarnika na 30min. W międzyczasie przygotowuję ziemniaczane różyczki. Do ugotowanych ziemniaków dodaję 1/2 szklanki ciepłego mleka, łyżkę masła i 1 jajko. Całość miksuję. Przekładam do szprycy (lub worka cukierniczego) i wyciskam różyczki na blachę wyłożoną pergaminem. Wkładam do piekarnika na 10min (180'C).

                             Smacznego!



środa, 10 grudnia 2014

Nominacja

Dostałyśmy nominację od Moni z bloga Creative Paruparo.



 Dziękujemy! Mimo, że tak jak Monia nie przepadamy za takimi zabawami, skusiłyśmy się. Warto poświęcić trochę czasu na tą zabawę, gdyż dzięki niej lepiej można się poznać i dowiedzieć troszkę o sobie :)

Zasady zabawy:
- Liebster Blog Award to nagroda przyznawana od innego blogera,
- po odebraniu nagrody odpowiedz na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała,
- następnie Ty nominuj 11 osób (poinformuj je o tym w komentarzu) i zadaj im 11 pytań,
- nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
 

Nasze odpowiedzi:

1. Książka papierowa czy elektroniczna?

Marta - papierowa
Karolina - papierowa, jakże by inaczej :)

2. Ulubiony film?
Marta - "Jak stracić chłopaka w 10 dni"
Karolina - jest ich kilka, ciężko wybrać jeden. Ostatnio "Igrzyska śmierci" z niecierpliwością czekam na ostatnią część.

3. Wymarzona praca?
Marta - już taką mam :)
Karolina - jak Marta :)

4. Masz słabość do...?
Marta - oj... ciężko mi na to odpowiedzieć. Mam słabość do moich dzieci - gdybym mogła to dałabym im gwiazdkę z nieba. Mam też słabość do włóczek - kupiłabym wszystkie! I mam słabość do jedzenia - uwielbiam jeść :)
Karolina - hmm nie powiem bo może Ktoś to niecnie wykorzystać ;)

5. Twoje najpiękniejsze wspomnienie?
Marta - Na pewno ślub z Ukochanym Mężem oraz poród dzieci. Każdy niepowtarzalny, wzruszający.
Karolina - oj Marta odpowiedziała za mnie ;) Czyli ślub, poród córeczki i dodałabym jeszcze kilka - te nieprzespane, przegadane noce w Sisterką :)

6. Jaki masz patent na poprawę humoru?
Marta - Najlepsza jest rozmowa z siostrą. Przegadać kłopoty :)
Karolina - moim patentem jest ... Marta! ;)

7. Wymień trzy rzeczy bez których nie potrafisz się obejść.
Marta - Ciężko byłoby mi wytrzymać bez telefonu, dzięki któremu mam stały kontakt z bliskimi. Drugą rzeczą jest zegarek. Raz, że jest biżuterią, a dwa lubię wiedzieć, która jest godzina.
Karolina - u Marty dodałabym jeszcze torebki, bo obok włóczek, których ciągle przybywa, ma mnóstwo torebek! A ja? hmm chyba nie potrafię się obejść bez telefonu, bo on zapewnia mi stały kontakt z bliskimi. Ile to godzin przegaduję z Siostrą, więc może kolejną rzeczą bez której nie mogę się obejść są słuchawki do telefonu ;)

8. Czego się najbardziej boisz?
Marta - Najbardziej boję się chorób.
Karolina - Choroby bliskich

9. Ulubiony miesiąc - uzasadnij swój wybór.
Marta - lipiec, bo mam wtedy urodziny, jest ciepło i są wakacje :)
Karolina - listopad - miesiąc narodzin mojej córeczki

10. Jak masz na drugie imię?
Marta - Danuta
Karolina - Ewa

11. Czego najbardziej nie lubisz robić?
Marta - Nie lubię pruć robótek.
Karolina - wstawać kiedy wszyscy inni domownicy śpią



A do wspólnej zabawy zapraszamy, a tym samym nominujemy:

1. Gabrysia  http://gabidrut.blogspot.com/
2. Ela  http://dzianinowe-studio.blogspot.com/
3. Wiola  http://allshadesofblue78.blogspot.com/
4. Jola  http://babojola.blogspot.com/
5. Asia  http://nowemijajacechwile.blogspot.com/
6. Kasia   http://wszystkomnie.blogspot.com/
7. Jaronka   http://jaronka.blogspot.com/
8. Asia  http://wloczkiwarmii.blogspot.com/
9. Anita http://drutowozyciowo.blogspot.com/
10. Fashion paradise   http://robotki-reczne-druty.blogspot.com/
11. Ania  http://formymanualne.blogspot.com/

Nasze pytania:

1. Kto nauczył Cię dziergać?
2. Twój popisowy udzierg, z którego jesteś dumna.
3. Jesteś prawo czy leworęczna?
4. Czy masz męża, dzieci?
5. Twój zawód
6.  Dobra kawa to....
7. Twoje wymarzone wakacje.
8. Od Mikołaja chciałabyś dostać...
9. Film w kinie czy w domu pod kocem?
10. Skąd pomysł na blogowanie?
11. Nigdy nie ...














sobota, 6 grudnia 2014

Post kulinarny - Pierniczki

Dziś zapraszamy Was na Świąteczny Post Kulinarny :) Święta już niedługo, więc zaczynamy się do nich przygotowywać. Na pierwszy ogień poszły pierniczki. Są bardzo aromatyczne, a przy ich pieczeniu zapach unosi się na cały dom :) Aż trudno nie spróbować takie są smaczne i rozpływające się w ustach... Robimy je co roku, a teraz chcemy się z Wami podzielić przepisem.

Pierniczki z miodem

1)  1,5 szkl. miodu                                           |                                            
      3/4 kostki masła                                         |   roztopić i wystudzić
      1 opakowanie przyprawy do piernika        |

2)  1/2 kg mąki           |
      1 łyżeczka sody    |  wymieszać z 1)
      szczypta soli         |

3)  1 jajko - rozbełtać i dodać do 1) i 2)

Piec w piekarniku w temp. 180`C  ok. 8-10 min.

P.S. Zanim ciasto będziecie rozwałkowywać, to trzeba dużo podsypać mąki!

                             S M A C Z N E G O !!!




wtorek, 2 grudnia 2014

Grudniowa czapa nr 3

Kolejna czapa z wyzwania 12 czapek w 1 rok. Razem z siostrą stwierdziłyśmy, że w okresie zimowym jedna czapka na miesiąc to za mało. Tyle głów wokoło do ogrzania. Natomiast czapki latem nie będą cieszyły się popularnością. Zrobimy 12 czapek w 1 rok, niekoniecznie jedną na miesiąc :)
Czapka nr 3 jest dla mojego synka. Wzór z głowy, włóczka to co było w koszyku :) Jestem zadowolona z czapki i bardzo mi się podoba. Mam w planach zrobić ją jeszcze raz, ale w innej kolorystyce. Troszkę się pobawię tym wzorkiem ;) Czapka wykonana nie na okrągłych drutach. Zszywałam ją na płasko - sposobem, o którym już wspomniałam przy okazji dokańczania czerwonego sweterka (klik). Do kompletu siostra wydziergała mały baktus.

Włóczka: zapasy :)
Druty: 3,5
Wykonanie: Marta i Karolina





niedziela, 30 listopada 2014

Sukienka Rosy cheek

Miałam okazję brać udział w testowaniu sukienki dla Marzeny. Testowało się dobrze, wzór rozpisany przejrzyście i dokładnie. W trakcie testowania miałam stały kontakt z autorką wzoru. Rozwiewała wszelkie moje wątpliwości. Do wzoru wprowadziłam małe modyfikacje - dekolt jest płytszy, a przy rękawkach nie ma guziczka. Rękawki są wykończone wzorem ażurowym, który znajduje się u dołu sukienki. Tak bardzo zauroczył mnie swoją prostotą ten ażur, że zrobiłam do kompletu czapkę :) W sukience czuję się dobrze, jest wygodna. Jednak nie jest w moim typie. Jest to model, który rozszerza się pod biustem, brak jemu wcięcia w talii. To sukienka typu ciążowego :) Jeżeli któraś z Was lubi tego typu ubrania, to bierzcie za druty i dziergajcie :) Będziecie zadowolone!
Ostatnie zdjęcie z małą główką. Pokazuję Wam tę czapkę :)

Wzór: Rosy cheek by Marzena Krzewińska
Włóczka: Fabel Drops kol. 104, 8 motków (1600m)
Druty: 2,5
Wykonanie: Marta








środa, 26 listopada 2014

and the Winner is...

Drogie Koleżanki,

miesiąc temu umieściłyśmy zabawę z okazji dużej liczby odwiedzin naszego bloga. Czas upłynął wczoraj o 24.00 a dziś o godzinie 12.00 zebrała się Wielka Komisja - specjalnie dla tej okazji wzięłam wolne ;) Spośród 4 zgłoszonych wylosowałyśmy tą jedną, która będzie właścicielką otulacza.
Zdjęcia poniżej zdradzą wszystko:




Wylosowana została: 


SERDECZNE GRATULACJE!!! :)

Dziękujemy za udział w zabawie. 
Pozdrawiamy druciarsko - Marta i Karolina:)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Serduszkowa czapa nr 2

Sezon na czapki rozpoczęty! Widać to na Waszych blogach, gdzie w błyskawicznym tempie wyskakują spod Waszych drutów piękne głowogrzejki :) To kolejna czapka z akcji 12 czapek w 1 rok. Czapka powstała dzięki Moni, która pokazała super komplecik dla swojej Małej. Bardzo mnie zauroczył serduszkowy wzór, który jest na całej czapce. Było to dla mnie wyzwanie, gdyż wzory wrabiane (chyba tak to się nazywa) są ciężkie. Raz próbowałam zrobić dla siebie sweter rozpinany z motywem norweskim, ale poległam. Za bardzo naciągałam nitkę z tyłu. Postanowiłam się zmierzyć z serduszkowym wzorkiem. W końcu to mały udzierg, jak nie wyjdzie nie będzie szkoda pruć. Czapkę robiłam na drutach z żyłką, ale nie w okrążeniach. Dzięki temu miałam opanowaną lewą stronę czapki i naciągnięcie włóczki. Z duszą na ramieniu i z ciągłym sprawdzaniem czy włóczka jest odpowiednio naciągnięta powstała czapka dla mojej córeczki. Okazało się, że zeszłoroczne czapki są na nią za małe. No tak, to było do przewidzenia. Przecież dzieciaczki tak szybko rosną :) Teraz postanowiłam zrobić czapkę głębszą, typu 'krasnal'. Zobaczymy czy wystarczy na następną zimę.

Włóczka: Alize Cashmira, kol.05, serduszka - akrylowe resztki
Druty: 3,5
Wykonanie: Marta




wtorek, 4 listopada 2014

Listopadowa czapa nr 1


Bierzemy udział w zabawie zorganizowanej przez Korespondentkę wojenną - 12 czapek w 1 rok. Zatem do dzieła :) Wyzwanie super, bo my kochamy czapki! A dzięki tej akcji wzbogacimy się o kolejne głowogrzejki ;) Zapewne dzieciaczki też na tym skorzystają :) Coś na temat czapki - powstała z włóczki, z której zrobiłam ten sweter. Troszkę się zostało, więc dlaczego nie zrobić z tego czapki i komina :) Cały komplecik można wygrać biorąc udział w zabawie organizowanej przez Jana. Więcej informacji uzyskacie na Jego stronie facebookowej. Serdecznie zapraszamy :) Jak wiadomo dziewiarki mają nietuzinkową wyobraźnię, więc kto wie.... może uda się którejś z Was odgadnąć zagadkę fotograficzną i zdobyć nagrodę :) Trzymamy kciuki!
Zdjęcie autorstwa Szanownego Jana, któremu dziękuję za możliwość wykorzystania zdjęcia :)





Włóczka: Yarn Art Cotton Soft, kolor 28, Wool Alize Superwash kolor 3398
Druty: 4 KP
Wykonanie: Karolina

sobota, 1 listopada 2014

Quiz

Co prawda została godzina, ale może komuś się uda. Zapraszamy do zabawy, w której nagrodą jest między innymi czapa od nas :)
Klikajcie i zgadujcie :) Powodzenia!
https://pl-pl.facebook.com/patrziczuj

Nagroda do wygrania!



Zgadnij co to:

Zdjęcie: QUIZZZ..., czas zacząć. 
A zatem.. uffff i znowu wtopa..., spóźniony pół godziny.., mam nadzieję, że wybaczycie. 
Zaś (tak jak powiedziałem wcześniej, lubię te słowo.., brzmi jak pierogi.., takie nasze) i tym razem powiem.. "Gdy wyeliminujesz wszystko to, co niemożliwe, cokolwiek zostanie, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą" ( Arthur Conan Doyle ). Zadam więc pytanie, "co to jest?" i oczywiście wyjątkowo powiem.., 'nie wszystkie rzeczy są takimi, jakimi je widzimy...' 
Dla osoby, która jako pierwsza odgadnie zadane pytanie, przewidziana jest nagroda składająca się z.., Książka Magdaleny Witkiewicz https://www.facebook.com/witkiewicz, oczywiście książka do wyboru lub ulubione zdjęcia (4-cztery) z Waszych zasobów, które Macie w swoim komputerze (jedno na formacie A4 i dodatkowo 3 zdjęcia inne oczywiście na formacie 13x18) lub  jedno zdjęcie w formacie A3+ lub A3 (choć te proponuje zupełnie wyjątkowe dla Was) takie Wasze osobiste.., to bardzo ucieszy. Ponadto do każdej z tych nagród dołączę coś.., opublikuje jutro co to będzie (ręczna robota zapewniam) 
Wygrywa osoba, która, jako pierwsza odgadnie zadane pytanie. Na odpowiedź czekam do soboty tj. 01.11.2014 do godz. 14-tej. Życzę powodzenia i udanej zabawy. Wierzę, tym razem padnie właściwa odpowiedź. Jeszcze raz przepraszam za spóżnienie
Powodzenia
Zdjęcia zapożyczone od autora patrziczuj.pl

niedziela, 26 października 2014

Rozdawajka!

Bardzo dziękujemy za zaglądanie na naszego bloga i za zainteresowanie nami ;) W ramach podziękowań mamy dla Was niespodziankę - komin, otulacz, szyjogrzej (jak zwał tak zwał ;) ) w kolorach szarości.
Od marca mamy już ponad 9 000 wejść, a jeszcze chwila i będzie 10 000. W związku z tym, dokładnie za miesiąc 26.11.2014 o godzinie 12:00 odbędzie się losowanie upominku. Zapisy do zabawy trwają do 25.11.14 do godziny 24:00.
Otulacz jest wykonany przez nas na drutach z moherowej włóczki, wzorem ściągaczowym 5 lewych na 2 prawe, bądź jak ktoś woli inaczej 5 prawych na 2 lewe :) Wymiary: 30cm x 47cm.

Zasady rozdawajki są proste:
1) komentarz pod tym postem;
2) wklejenie linka do naszego bloga na swoim blogu;
3) umieszczenie grafiki: 


 -


Dynia bardzo chętnie 'pozowała' do zdjęć ;)


niedziela, 19 października 2014

Jesiennie - wrzosowo

Witajcie!
Przez dłuższą chwilę będzie nas tu mało, ale tylko do czasu. Jesteśmy w fazie testowania :) Robimy dużo. A co siedzi u nas na drutach? Niedługo uchylimy rąbka tajemnicy. Jeszcze troszkę cierpliwości :) A żeby na blogu nie było cicho, to chcę Wam przedstawić dziecięcą kamizelkę, którą wykonałam jeszcze przed erą blogową. Uwielbiam ją, bo można ją nosić prawie przez cały rok. Wiosną i jesienią zamiast sweterka czy kurtki, a zimą pod kurtkę. Do tego kamizelka posiada zamek. Więc zapina ją się błyskawicznie ;) Myślę, że niedługo trzeba będzie powtórzyć ten projekt, bo córcia powoli z niej wyrasta. Może synek załapie się na podobną...Kamizelka to moja inwencja twórcza. Wykonywałam ją metodą od góry, od kołnierza.

Włóczka: Yarn Art Tweed, kol.223
Druty: 3,5 na żyłce
Wykonanie: Marta





piątek, 10 października 2014

Jesiennie- czerwono

Witajcie!
Musicie mi pogratulować, że dotrwałam do tego momentu. Że nie napisałam nic wcześniej. Sweterek skończyłam jakiś czas temu, ale nie mogłam go pokazać, bo nie miał guzików, nie był zablokowany i nie było fotek. A kusiło mnie bardzo, żeby cokolwiek Wam powiedzieć!
Uwaga, uwaga! Przedstawiam sweterek w kolorze czerwonym. Jestem z niego bardzo zadowolona :) Najważniejsze, że zamawiającej się podoba (córeczce) :) Sweterek projektował się sam w trakcie dziergania. Robiony jest od góry. Osobno doszywany dolny panel w warkocze. Korzystałam z tego posta - jak zszywać na płasko, bez widocznego szwu. Plisa na guziczki również robiona osobno. Jestem zakochana we włóczce, z której robiłam ten sweterek. Na pewno jeszcze do niej wrócę. Blokowało się dobrze, a dzianina nie rozciągnęła się za bardzo. Jest ciut większa niż przed blokowaniem. Włóczka jest sprężysta i z połyskiem.

Włóczka: Lana Gatto Perlata d' Australia kolor 12246 czerwony Rosso (3motki)
Druty: Całość - nr 2 na żyłce; panel z warkoczami- nr 2,5 na żyłce
Wykonanie: Marta





 





niedziela, 5 października 2014

Dawno, dawno temu...

... miałam umieścić zdjęcia szala. Ale ciągle coś wyskakiwało. Ważne, że dziś nie wyskoczyło i można było zrobić fajne zdjęcia - takie niedzielne :)
Motyw w szalu robiłam wg wzoru znalezionego w internecie. Postanowiłam, że będę go robiła tak długo ile starczy mi motków. Pod koniec miałam już dość - i motywu i tego szala, bo okrutnie się dłużyło. Ale dotrwałam do końca, zużyłam dwa motki i została mi dosłownie nitka.

Włóczka: Alize Bamboo Fine, kolor 4559, 2 motki
Druty: KP 3,5
Wykonanie: Karolina




 




wtorek, 30 września 2014

Przygotowania do jesieni

Gdzieś tam w między czasie, pomiędzy jedną a trzecią robótką powstało takie coś :) Czapka z baktusem. Lubię, jak czapka przykrywa uszy. Dlatego postanowiłam wzbogacić czapkę o nauszniki. Czapka zwykła, prosta, bez udziwnień. Zdobią ją delikatne przeplatanki na bokach, warkoczykowe sznurki (np. do wiązania) i pompon. Wykończona szydełkiem. Baktus robiony od jednego boku do drugiego wzorem francuskim. Ma także warkoczykowe sznurki.

Włóczka: z odzysku
Druty: 3 na żyłce
Wykonanie: Marta