wtorek, 7 kwietnia 2015

Czapka Myszki Minnie

Już jakiś czas temu pisałam Wam, że mam specjalne życzenie od mojej córki. Zapragnęła mieć czapkę. Trochę, jak dla mnie, nietypową. Nawet pozwoliła mi wybrać, którą chcę zrobić. Do wyboru miałam: pszczółkę (moja córcia kocha pszczółkę Maję), świnkę (tak, tak, chodzi o Peppę) albo myszkę. Długo nie musiałam się zastanawiać. Padło na myszkę. I to nie dlatego, że jest w miarę prosta do zrobienia, ale dlatego, że jest w ładnych kolorach. Świnka Peppa odpadła od razu, nie będę robić różowego, świńskiego ryjka! Kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Pszczółka ... hm... czemu nie, ale te żółto-czarne paski do niczego nie pasują. A myszce zrobi się czarno-różowe paski i będzie ok. Czapkę robiłam z bawełnianej nitki, na drutach, wzorem podwójny ryż. Uszy zrobiłam na szydełku. Problem był z kokardą. Na początku ją zrobiłam, też na drutach. Ale po paru dniach noszenia stwierdziłam, że za bardzo odstaje. Wiem, pewnie tak ma być, ale jakoś mi to nie współgrało z całością. I tak czapka myszki Minnie jest, ale bez kokardy. Czapkę wykończyłam szydełkiem, małymi pikotkami. Dodatkowo zrobiłam baktus, ale robiony od podstawy trójkąta do jego wierzchołka. Chciałam paski poziome, a nie pionowe jak wyszłyby w tradycyjnym baktusie. Efekty mojej pracy oceńcie same. Mnie osobiście się podoba. Córeczce także. W końcu o to chodzi, żeby zadowolić zamawiającego :) Nie ważne, czy ten zamawiający jest duży czy mały :)
Czapka bierze udział w zabawie 12 czapek w 1 rok i jest czapką kwietniową.

Pozdrawiam!
Marta






17 komentarzy:

  1. Śliczny komplecik:) bardzo ładnie wykończyłaś pikotkami czapeczkę:)
    Miałaś wybór pomiędzy zwierzaczkami, ja muszę zrobić tego "śfyńskiego" ryjka... jakoś dziwnie odwlekam realizację ;)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pikotki dorabiałam później, bo czegoś mi w tej czapeczce brakowało. Ja czekam na tego Twojego ryjka, bo (jak wcześniej pisałam) może coś sobie 'zapożyczę' ;)

      Usuń
  2. Wspaniały komplet :-) Cudne kolory. Szczególnie podoba mi się czapka - jest doskonała! Nawet bez kokardki... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu. Ta kokardka mnie prześladuje ;) Ale ostatecznie jest bez :)

      Usuń
  3. Marta piękny komplecik ! Dobrze, że masz wyrozumiałą córcię i dała Ci prawo wyboru :)
    Komplet jest czarujący i domyślam się, że w 100% zaakceptowany przez córunię :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jola! Doceniam to, że pozwoliła mi wybrać, co chcę dziergać i w jakich kolorach :) Córcia komplecik lubi nosić, więc zaakceptowany w 100%. Na razie jest mała i mało wymyśla. Zacznie się jak podrośnie. Aż się boję ;)

      Usuń
  4. Ale fajna! Zaskoczył mnie ten ścieg, inny niż te najczęściej dżersejowe czapki, jesli chodzi o 'zwierzakowe'. Dobra robota :) No i te urocze pikotki. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Amanitko! Chciałam, żeby czapka była innym wzorem niż dżersej. Uważam, że ten ścieg super się tu sprawdził :)

      Usuń
  5. Martuniu, słodka i bardzo pomysłowa czapulka. Taką to się zakłada bez gadania i z przyjemnością. Całuski serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny komplet! Czapka ma bardzo efektowny splot i wygląda uroczo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do kompletu przydałby się kotek ;)

      Usuń
  8. Absolutnie urocza! Jestem zachwycona :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz :)