Skołowana Justa

Kolejny kołowiec za mną. W przeciwieństwie do pozostałych, ten dziergało się bardzo przyjemnie. Myślę, że to zasługa włóczki na jaką się skusiłam. Bardzo zachwalana przez Was do tego projektu - idealna Justa. Teraz i ja dołączam się do wszystkich "ochów" i "achów" kierowanych pod adresem tej wełny.

O samej formie nie będę się bardzo rozpisywać. Wiadomo jakie są kołowce. Do wszystkiego pasują, noszą się idealnie. Luźna forma swetra, cudownie można się nim opatulić.W tym miejscu serdecznie dziękuję Gabrysi, która pomogła mi zacząć sweter. Dzięki jej wskazówkom i poradom, kołowiec zaczęłam robić na szydełku, a później na 4 drutach. Żeby następnie przenieść oczka na druty z żyłką. Mój sweter jest bez żadnego szwu :)

Co do włóczki ... chętnie się rozpiszę ;) Właśnie dzięki niej, mój kołowiec jest lejący, zwiewny, mimo że to 100% wełny. A jak szybko schnie! Justa w swoim 100g motku kryje 350m nitki. Mi wystarczyły 3 motki. Trudno było mi się zdecydować na kolor. Postawiłam na klasyczne kolory, których brakuje mi w szafie. Zamierzam to nadrobić (mam nadzieję) w niedalekim czasie ;)
Justę można kupić oczywiście u Asi z Włóczek Warmii. Uśmiecha się do mnie jeszcze ta czerwono - truskawkowa wełenka :)) Ale to może następnym razem.

Jak wspomniałam wyżej - wełenka szybko schnie. Po blokowaniu sweter zmiękł, zrobił się puszysty. Dzięki poradom Asi - zamoczyłam go w ostatnim płukaniu w odżywce do włosów. To był dobry pomysł, bo pięknie pachnie i jest miły w dotyku. Wrażliwym na podgryzanie - Justa zmiękła, ale nadal podgryza.

Serdecznie i jeszcze wakacyjnie Was pozdrawiam!
U mnie na drutach teraz zielono!

Wykonanie: Marta
Włóczka: Justa (3 motki)
Druty: 5













Komentarze

  1. Wow, niesamowita ! zdolniachy z was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Karolka też na nią choruje

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu. Choruję jeszcze na czerwoną Justę

      Usuń
  3. No! Dałaś radę z tym kołowcem! :) Piękny Ci wyszedł :) Z Justy nie miałam przyjemności jeszcze nic dziergać, ale zainteresowałaś mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam, dałam :) Jestem z niego bardzo dumna. Ula, jeśli nie należysz do bardzo wrażliwych osób, którym podgryzanie przeszkadza, to namawiam Cię do jej zakupu. Kolorki są bajeczne i pięknie się układają :)

      Usuń
  4. Marta, Twój kołowiec jest fenomenalny. Wyglądasz w nim przecudnie. Nie jest to fason dla mnie ale szalenie podoba mi się u innych :) A na Tobie leży doskonale. Kolor... no cóż, fantastyczny, klasyczny, ponadczasowy. To znaczy, że będzie służył Ci długo :) Justa faktycznie jest idealną włóczką na kołoce.
    Miejscówkę na zdjęcia wybrałaś piękną.
    Pozdrawiam Cię bardzo gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joluś, tyle pięknych słów - dziękuję :) Uwielbiam kołowce i czuję się w nich dobrze. Czeka na mnie jeszcze Czarina w kolejce ;)
      Miejsce - wakacyjne :) Również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Pięknie wyszedł kołowiec. Ja tej wełenki nie miałam przyjemności nawet mieć w rękach. Ale tylko trzy motki na sweter.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. A włóczkę polecam. Ma cudowne kolorki :) i tylko 3 motki :)

      Usuń
  6. Kolory pięknie przechodzą w tym projekcie - śliczny sweter! Ja należę do tych, którzy czują podgryzanie, więc nie mogłabym mieć swetra z Justy, ale kolory ma ona faktycznie piękne :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu. Faktycznie podgryza. Ale dla mnie jest ok :) Na pewno skuszę się na kolejnego kołowca z Justy :)

      Usuń
  7. Świetne kolory, bardzo uniwersalne. Nigdy nie robiłam kołowca. Na razie nie mam odwagi wziąć się za taki projekt. Może mi braknąć cierpliwości. Tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, to jest najmniej problemowy sweter :) Więc cierpliwości do niego nie trzeba. Gorąco Cię namawiam do wykonania takiego swetra :)

      Usuń
  8. Z Justy jeszcze kołowca nie robiłam, ale zaszczepiłaś mi myśl o takowym;) tym bardziej, że Twój sweterek bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Moniko, że Cię zainspirowałam. Chwytaj druciki i działaj :)

      Usuń
  9. Bardzo udany kołowiec i super w nim wyglądasz. Farbowanie tej włóczki od dawna mi się podoba i tylko to podgryzanie powstrzymuje mnie od jej zakupu. Ale może kiedyś się zdecyduję. Czekam na kolejną wersję. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu. Cieszę się, że Ci się podoba :) Kolejna wersja będzie, ale może teraz zmodyfikowana... ;)

      Usuń
  10. Wspaniały kołowiec :-) Cudne kolory - bardzo mi się podoba :-)
    Marta, sweterek pasuje do Ciebie idealnie :-) Podoba mi się.
    Właśnie to "podgryzanie" najbardziej mi przeszkadza w tej wełnie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Nieskromnie powiem, że mi się też podoba. I fason i kolor. Paaa ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Paski

Takie same

Szaro - nie buro :)