Przejdź do głównej zawartości

Chusta...

To jest coś co mi wychodzi, moim zdaniem, najlepiej. Zrobiłam ich już kilka (niestety nie uwiecznione na zdjęciach, ale może jeszcze kiedyś się doczekają archiwizacji ;) ) Ta jest całkowicie mojego pomysłu. Robiąc ją wymyślałam na poczekaniu co i jak. No i nie ukrywam, że pierwszym krytykiem jest moja Kochana Sisterka :) Jak to mówi Marta: "Szybko Ci idzie robienie tych chust."
Już dziś wieczorem czeka na mnie kolejna ;)
A jak Wam się podoba?

Włóczka: 3 kolory bambusa (po ok. 1/2 motka z każdego koloru)
Druty: 3KP
Wykonanie: Karolina







Komentarze

  1. Chusta jest super.
    Taka wakacyjna.I w moim ulubionym, zielonym kolorze.
    Chyba zajrzę zaraz do jakiegoś sklepu i kupię bambusową włóczkę.
    Łatwiej się będzie latem dziergać niż z wełny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba się i to bardzo! Lekka, zwiewna , idealna na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wykonana chusta. Podoba mi sie dobór kolorów :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie dobrałaś kolory - są takie wiosenno-letnie :) A bambus z pewnością jest idealny na lato. Muszę przyznać, że jeszcze nie robiłam niczego z bambusa. Ponoć jest chłodny.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię robić z bambusa. Szczególnie chusty,bo bambus idealnie przyjmuje kształt przy blokowaniu. Czy jest chłodny? chyba tak - wczoraj kończąc chustę, łapałam promienie słońca i wcale mi nie przeszkadzało, że mam ją na kolanach :)
      Pozdrawiam Karolina

      Usuń
  5. Dziękuję bardzo za miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękujemy za komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Jesiennie...

Kalendarza nie oszukasz. Pogody zresztą też nie. Zrobiło się jesiennie.

Uwielbiam ten czas, bo to bardzo dobry moment na noszenie swetrów. Najlepiej tych robionych handmade :)
Ciekawe, czy Wy już też zakładacie swoje udziergi?

Włóczka cienka, ale bardzo rozgrzewająca :) Mowa tu o Gazzal Exclusive, którą bardzo serdecznie Wam polecam! Jej skład jest bogaty - merino i jedwab na pierwszych miejscach i moherek. I jak to ma nie grzać? ;)

Sięgnęłam po wzór, który uwielbiam. Można go modyfikować na różne sposoby, pod swoje wymagania.

Za cudowne zdjęcia dziękuję psiapsiółce od druta - Monice :*

Wykonanie: Marta
Wzór: on the beach
Włóczka: Gazzal Exclusive, 5 motków
Druty: 3mm






Wreszcie...

... mój rudy sweter ma zdjęcia! Myślałam, ze to już nigdy nie nastąpi.
Bez zbędnych słów, przedstawiam go Wam :) Jeszcze dane techniczne, żeby tradycji było zadość.

A! Jeszcze jedno - wzór mój uwielbiany, ze względu na jego uniwersalność. Możesz modyfikować według własnej fantazji. Ja tym razem postawiłam na warkoczyki po bokach i przy ściągaczach :)

Wykonanie: Marta
Wzór:on the beach by Isabell Kraemer
Włóczka: GARNSTUDIO Drops Sky
Druty: nr 4.5
Zdjęcia: Aneta Surma 



W Nowym Roku

Podsumowań nie robię, bo słaba w tym jestem. Nie zamierzam również niczego sobie obiecywać, bo życie i tak swoje przyniesie. Z chęcią natomiast pokażę ostatnie udziergi jeszcze z zeszłego roku. W tym całym zabieganiu, nie miałam nawet czasu, żeby je tutaj pokazać. Dobrze, że na Ravelry się udało :)

Na początku października zrobiłam sobie mitenki. Super włóczka, niewłaściwa dla wrażliwych. Mnie nie przeszkadza :) Chyba mało wrażliwa jestem ;) Kolor piękny, wrzosowy. Przerabiałam podwójną nitką. Są bardzo ciepłe. Uwielbiam je nosić. Sprawdzają się bardzo podczas jazdy samochodem, albo na spacerze, gdy trzeba dziecku pomóc zawiązać sznurowadło :)

Wykonanie: Marta
Wzór:Susie Rogers' Reading Mitts by Susie Rogers
Włóczka: Cool Wool kol.78 wrzos Włóczki Warmii
Druty: nr 4