Przejdź do głównej zawartości

Misia gimnastyczka ;)

Jak już wiecie, moja Sisterka nie chodzi już w 'dwupaku'. W związku z tym, czas na kolejnego przytulaczka. Misia przypomina mi gimnastyczkę ;-) i jest dwukolorowa. Myślę, że jeszcze trochę poczeka na zabawy z nową właścicielką. W końcu Maleństwo musi podrosnąć ;)

Pozdrawiam, Marta

Włóczka: YarnArt Jeans
Szydełko: 3
Wykonanie: Marta



Komentarze

  1. Widzę, że u Ciebie zabawkowo (u mnie też:))
    Nie ma jak Mama i Ciocia dziwiarka. Maleństwo będzie miało nietuzinkową garderobę i zabawki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Dziewiarska rodzinka to jest to! Brakuje tylko Mamy... Zdziwiłaby się nowymi metodami dziergania.

      Usuń
  2. Prepiękna Misia. Z cała pewnością stanie sie ulubiona przytulanka Emi, jak tylko podrośnie. Szymon z braciszkiem Misi Gimnastyczki praktycznie sie nie rozstaje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Eluniu :) Cieszę się, że Szymusiowi Misiu przypadł do gustu :)

      Usuń
  3. Ale urocza, bardzo mi się podoba☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, cudowna Misia :) Malutka z cała pewnością polubi ciociną przytulankę. Świetna robota Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joluś :) Mam nadzieję, że ją pokocha!

      Usuń
  5. Śliczna jest! Bardzo podobają mi się takie dziergane przytulanki, ale niestety, nie mam komu ich dziergać. Serdecznie pozdrawiam,Marta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś. Maskotki dziergane są śliczne i marzy mi się, żeby zrobić coś takiego ale na drutach. Troszkę 'męczy' mnie to szydełko.

      Usuń
  6. Martuś to najpiekniejsza przytulanka dla dziecka.Malutka jak podrośnie to będzie bawić się tylko Misią.Świetnie ją zrobiłaś i faktycznie wyglada jak gimnastyczka.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna Misia :) czas szybko leci, już za chwileczkę okaże się, że jedna Misia to za mało ;) i ciocia Marta musi dorobić kilka pluszaków ;)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monia :) Weź, mnie nie strasz, bo nie dam rady zrobić całej rodzinki misiów :P lub jakiś innych dziwnych stworzeń :P

      Usuń
  8. ładna.Zapraszam do mnie na candy www.mamaszyjezosi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Martusiu,takie zabawki są bezcenne-zrobione ręcznie i to przez ciocię z wielkim sercem.Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Myślę, że za kilkanaście lat będą dzieciaczki miały wspaniałą pamiątkę ;)

      Usuń
  10. Świetne są takie zabawki ręcznie robione. Miłe i przytulne - dadzą dziecku dużo radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby zabawki przetrwały i były miłą pamiątką dzieciństwa w dorosłym życiu :)

      Usuń
  11. Śliczna misia :-) Wspaniała maskotka - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale maskoty cudne!Maleńka na pewno doceni ciotczne starania. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczna misia!!!! I jakie ładne ma kolory :)
    Miłego dnia!
    Asia
    PS. Test już prawie jest!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękujemy za komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Jesiennie...

Kalendarza nie oszukasz. Pogody zresztą też nie. Zrobiło się jesiennie.

Uwielbiam ten czas, bo to bardzo dobry moment na noszenie swetrów. Najlepiej tych robionych handmade :)
Ciekawe, czy Wy już też zakładacie swoje udziergi?

Włóczka cienka, ale bardzo rozgrzewająca :) Mowa tu o Gazzal Exclusive, którą bardzo serdecznie Wam polecam! Jej skład jest bogaty - merino i jedwab na pierwszych miejscach i moherek. I jak to ma nie grzać? ;)

Sięgnęłam po wzór, który uwielbiam. Można go modyfikować na różne sposoby, pod swoje wymagania.

Za cudowne zdjęcia dziękuję psiapsiółce od druta - Monice :*

Wykonanie: Marta
Wzór: on the beach
Włóczka: Gazzal Exclusive, 5 motków
Druty: 3mm






Wreszcie...

... mój rudy sweter ma zdjęcia! Myślałam, ze to już nigdy nie nastąpi.
Bez zbędnych słów, przedstawiam go Wam :) Jeszcze dane techniczne, żeby tradycji było zadość.

A! Jeszcze jedno - wzór mój uwielbiany, ze względu na jego uniwersalność. Możesz modyfikować według własnej fantazji. Ja tym razem postawiłam na warkoczyki po bokach i przy ściągaczach :)

Wykonanie: Marta
Wzór:on the beach by Isabell Kraemer
Włóczka: GARNSTUDIO Drops Sky
Druty: nr 4.5
Zdjęcia: Aneta Surma 



W Nowym Roku

Podsumowań nie robię, bo słaba w tym jestem. Nie zamierzam również niczego sobie obiecywać, bo życie i tak swoje przyniesie. Z chęcią natomiast pokażę ostatnie udziergi jeszcze z zeszłego roku. W tym całym zabieganiu, nie miałam nawet czasu, żeby je tutaj pokazać. Dobrze, że na Ravelry się udało :)

Na początku października zrobiłam sobie mitenki. Super włóczka, niewłaściwa dla wrażliwych. Mnie nie przeszkadza :) Chyba mało wrażliwa jestem ;) Kolor piękny, wrzosowy. Przerabiałam podwójną nitką. Są bardzo ciepłe. Uwielbiam je nosić. Sprawdzają się bardzo podczas jazdy samochodem, albo na spacerze, gdy trzeba dziecku pomóc zawiązać sznurowadło :)

Wykonanie: Marta
Wzór:Susie Rogers' Reading Mitts by Susie Rogers
Włóczka: Cool Wool kol.78 wrzos Włóczki Warmii
Druty: nr 4