piątek, 13 stycznia 2017

Czapki dziecięce

W ostatnim czasie czapek narobiłam się na potęgę. Być może dla kogoś taka ilość nie jest czymś nadzwyczajnym, ale dla mnie - dla której czapki były do tej pory piętą achillesową - ilość wyszła spora. Czapki mi się po nocach śniły ;) I kolejno powstały dwie czapki sówki i do tego szyjogrzeje (prezentowałam w poprzednim poście), następnie kremowe czapki dziewczęce dla mojej starszej córki i dla córki Marty (robione z naszego wzoru), do których dorobiłam kominy.




Na końcu dwa komplety dla dziewczynek i jeden dla chłopca. 
Komplecik dla dziewczynek: Wzór najprostszy jaki tylko może być. Ściągacz i gładki prawy na czapkę i komin ściągaczowy 2x2. Uroku dodają bardzo duże kwiaty i wdzięczny, wściekle różowy kolor włóczki :)




Komplet dla chłopca to wzór ściągaczowy 2x2. W tym przypadku świetnie sprawdziły się resztki włóczek, które wplotłam w paski. A na koniec pomponik :)


Uważam, że spisałam się na medal. Uśmiechy dzieciaczków - bezcenne!

Wykonanie: Karolina
Wzór kremowej czapki: Sweet Honey
Wzory pozostałych czapek: z głowy
Włóczka: resztki

Tym samym zgłaszam wszystkie komplety do akcji WZW.

15 komentarzy:

  1. Ślicznych czapek nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi dziękuję - to prawda nigdy za wiele :)

      Usuń
  2. Czapki to to co uwielbiam ☺ Cudowne są, wszystkie. Ja też je namiętnie dziergam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu ja nigdy nie lubiłam robić czapek, ale chyba zmieniłam zdanie ;)

      Usuń
  3. Tak! Nie ma to, jak te roześmiane buzie!!! :) Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ulu :) To najlepsza zapłata za mój trud - z każdą kolejną czapką było go mniej, ale zawsze :)

      Usuń
  4. Czapeczki śliczne ale dzieciaczki urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim, jak i rodziców pociech ;)

      Usuń
  5. Lubię robić czapki, bo szybko widać efekt końcowy.
    Biała czapa jest wykonana ładnym ściegiem. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Przy czapkach od razu widać efekt. A takie maleństwa to już w ogóle - prawie same się robią. Ścieg przypomina nam trochę plastry miodu - stąd też nazwa Sweet Honey. Proszę się częstować wzorem ;)

      Usuń
  6. Super czapki, szczególnie urzekła mnie biała z różowym kwiatkiem. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuniu. Mnie również ona przypadła do gustu :)

      Usuń
  7. Martusiu, ale cuda uplotłaś i Dzieciaczki wielkiej Urody Przecudnej!!!!!Twoja zimowa kolekcja czapek prezentuje się znakomicie!!! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu kolekcja jest moja - Karoliny ;)

      Usuń
  8. Fantastyczne czapki i komplety :-) Świetnie dopasowane :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz :)