Kreatywne dzierganie

W tym roku postanowiłam zrobić coś, co od dawna chodziło mi po głowie – wydziergać choć jedną rzecz bez gotowego wzoru. Bez instrukcji, bez odhaczania kolejnych punktów, bez zastanawiania się, co autor miał na myśli ;) Po prostu wziąć druty, włóczkę i stworzyć coś po swojemu.

Bo właśnie za to tak bardzo lubię dzierganie. To zajęcie, które daje ogromną przestrzeń do kreatywności. Można korzystać z gotowych wzorów, podpatrywać pomysły innych, zmieniać je i dopasowywać do siebie, ale można też puścić wodze fantazji i stworzyć coś całkowicie własnego.

Na drutach naprawdę niewiele nas ogranicza. Możemy zrobić to, o czym marzymy – wystarczy odrobina wyobraźni, cierpliwości i czasami… kilka prób, zanim osiągniemy zamierzony efekt. 

Tym razem jednak moja kreatywność miała trochę inną formę. Powstała bluzeczka, a wzór zaczerpnęłam z czeluści internetu. Zobaczyłam ciekawy motyw i od razu wiedziałam, że chcę go wykorzystać.

Uwielbiam schematy!

Mam wrażenie, że kiedy dziergam ze schematu, wszystko idzie zdecydowanie szybciej. Patrzę na oczka, rzędy, kolejne symbole i nagle okazuje się, że robótka rośnie w zaskakującym tempie.

Najbardziej działa na mnie zasada: „jeszcze tylko jeden schemat…”

A potem patrzę i okazuje się, że sweterek właściwie jest już prawie gotowy! 

Taka mała magia dzieje się u mnie na drutach.

Tym razem z tych schematów powstała lekka bluzeczka, która świetnie sprawdzi się na każdą pogodę. Zależało mi na czymś, co będzie lekkie, przewiewne i jednocześnie na tyle ciekawe, żeby nie potrzebowało wielu dodatków.

DROPS Belle okazała się dla mnie idealna na letnią dzianinę.

Do tego projektu wybrałam DROPS Belle – włóczkę, którą bardzo lubię właśnie za jej letni charakter. To mieszanka 53% bawełny, 33% wiskozy i 14% lnu. Połączenie tych trzech włókien daje przędzę lekką, przewiewną i przyjemną w noszeniu. Ma również delikatny połysk i ładnie układa się w gotowej dzianinie.

Bawełna odpowiada za komfort i przewiewność, len dodaje charakterystycznej, lekko naturalnej struktury, a wiskoza sprawia, że włóczka ma subtelny połysk i ładnie się układa.

I co z tego wyszło?

Lekka, kobieca bluzeczka, którą mogę nosić samodzielnie w cieplejsze dni, ale również połączyć z kataną, lnianą koszulą, kiedy zrobi się trochę chłodniej.
Bluzeczka wykonana z dwóch prostokątów, połączonych na ramionach i zszytych po bokach. Wykończona przy rękawkach i dekolcie plisą ściągaczową. 

Znowu przekonałam się, że na drutach naprawdę można zrobić prawie wszystko. Czasami wystarczy tylko pomysł… i trochę włóczki. 

Druty: 3,5 mm
Włóczka: DROPS Belle, kolor Rose Water, zużycie 6 motków 

Uciekam więc do kolejnych oczek, 
bo przecież wiadomo – jeden projekt na drutach to zdecydowanie za mało ;)
Do zobaczenia przy kolejnym motku! 
Marta








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Balaclava - kominiarka

Bursztynowy sweter na lato

O spokojnych chwilach z drutami