Coś na zimne dni

Sweter został zrobiony już jakiś czas temu, ale ciągle go nosi moja mała pociecha. Co prawda robi się już dla niej za mały i myślę co by tu zrobić aby go powiększyć...
To jeden z moich pierwszych udziergów, więc pewnie dlatego taki mam do niego sentyment. Robiony metodą od góry. Wzór na plecy wybrałam taki, żeby łatwo było dodawać w nim oczka. Kaptur to taka atrapa - trochę za mały żeby faktycznie służył jako kaptur. Zrobiłam go już na końcu. Nabrałam oczka z pleców i trochę z przodów. Wzór ten sam co na plecach. Zapinany na zamek (rada na przyszłość to pamiętać, żeby dowiedzieć się jakie są długości zameczków dostępne na rynku żeby sweterek nie był ani za długi ani za krótki). Włóczka to resztki po dwóch sweterkach. A efekt poniżej.

Wykonanie: Karolina











Komentarze

  1. Fajny kapturkowiec, lubię takie rozpinane wdzianeczka,mądrze zrobiłaś dziergając go od góry, bo powiększenie nie sprawi trudności. Pewnie nawiążesz się na drutki od dołu i na rękawkach sprujesz ściągacz i dorobisz.Na szerokość dzieci tak szybko nie rosną więc może ujdzie. Jak tak na niego patrzę to myślę że można by dorobić pliskę i to nieco poszerzy i odświeży wizerunek sweterka. Przypuszczam,że możesz nie mieć tej włóczki więc byłby to sposób na nawiązanie "do tematu", a odzyski ze sprucia ściągaczy też się do tego przydadzą.Czym większe dziecko, tym więcej takich ulubieńców do powiększenia. Uwierz matce 21 letniego studenta.Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie tak myślałam aby od dołu nabrać oczka i tak samo przy rękawkach. Sweterek jest w miarę szeroki więc na szerokość go nie muszę poszerzać. Co do powiększania ulubieńców to ostatnio powiększałam czapkę zrobioną z bawełnianej włóczki - szkoda mi jej było a córka uwielbiała ją nosić. To nabrałam oczka od dołu, dorobiłam ściągasz i dalej jest ulubiona i noszona:)
    Dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Paski

Takie same

Szaro - nie buro :)