Hmm... jak sobie ułatwić i uprzyjemnić dzierganie? Zrobić znaczniki! Takie, które będą cieszyć oko. Zobaczcie sami.
P.S. Znaczniki szukają nowych drutów :-)
Tak, dla pamięci :) Zdjęcia na głowie. Wpis (mam nadzieję) z ostatnim zimnym i zimowym powiewem ;) Oby następny wpis zwiastował wiosnę. Balaclava Wzór: Luna Azul Drops design Włóczka: Drops Alpaca kol.2020 (2 motki) i Drops Brushed Alpaca Silk kol.04 (2 motki) Druty: 4,5 mm i 5,5 mm
Balo – jesienna chmurka na drutach Balo Cardigan powstał ekspresowo, a wszystko za sprawą grubych drutów – 8 mm zdecydowanie przyspiesza dzierganie. Jest w tym coś bardzo przyjemnego. Duże oczka szybko przybywają, projekt rośnie w oczach, a po kilku wieczorach można już myśleć o pierwszym przymierzaniu. I chyba właśnie jesienią takie projekty lubię najbardziej. Miękkie, lekkie i otulające. Taka mała „chmurka”, którą można zarzucić na siebie, kiedy robi się chłodniej, ale jeszcze nie nadeszły naprawdę zimne dni. Jesienna pogoda potrafi przecież zaskoczyć – rano chłodno, później wychodzi słońce i nagle okazuje się, że jest całkiem ciepło. Mój Balo powstał z Drops Kid-Silk w kolorze 77. To głęboka, stonowana zieleń – kolor, który bardzo przypadł mi do gustu. Nie jest krzykliwy, dzięki czemu łatwo połączyć go z innymi kolorami. Pasuje do wielu rzeczy, które już mam w swojej szafie, więc nie będzie projektem, który pięknie wygląda na zdjęciach, a później czeka samotnie na odpowi...
✨ O spokojnych chwilach z drutami ✨ Są takie momenty, kiedy świat wokół pędzi trochę za szybko. Wtedy wystarczy sięgnąć po druty, chwycić miękką włóczkę i pozwolić, by rytm oczek przywrócił spokój. Dzierganie ma w sobie coś z magii - zaledwie dwa kawałki metalu i nitka, a powstaje coś ciepłego, prawdziwego, własnego. Każde oczko to mała chwila skupienia. Czasem równe i pewne, czasem pełne emocji, gdy myśli błądzą gdzieś daleko. W dzierganiu jest miejsce na wszystko - na radość, na złość, zachwyt a nawet smutek. Bo druty przyjmują wszystko i zamieniają to w coś dobrego. Uwielbiam ten moment, gdy praca zaczyna nabierać kształtu - kiedy z plątaniny włóczki powoli rodzi się coś, co już w dłoniach czuje się jak przyszłe ukochane ubranie. Nie chodzi tylko o efekt końcowy, ale o ten proces - o spokojne wieczory , o parę minut po pracy , o ciepło kubka z herbatą obok. Dzierganie to dla mnie trochę jak rozmowa ze sobą. Bez słów, ale bardzo szczera. Pozwala zwolnić,...
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękujemy za komentarz :)