wtorek, 17 lutego 2015

Mała męska rzecz

Mój synek dorobił się kamizelki :) Kiedyś, jak był malutki, miał szarą w małe warkoczyki. Było mi wygodnie założyć mu kamizelkę i wrzucić go w kombinezon. Później była kamizelka na chrzciny. Błękitna, w podwójny ryż. No, a teraz ma kolejną. Granatowa, wełniana, w delikatny wzór. Jak dla mnie idealna :) Robiłam ją, tak jak pozostałe kamizelki, w jednym kawałku. Jedyny szew jest na ramionach. Brakuje tylko guziczków. Na fotkach możecie zobaczyć, że plisę przeciągnęłam na tył. Zszywałam ją z plecami moim ulubionym sposobem - na płasko. Lubię tę metodę. I wychodzi super. Prawie nie widać zszycia - oceńcie same :)

Jak zrobić kamizelkę?
Kamizelka ma w obwodzie 52 cm. 
Na druty nabrałam 117 oczek (5o. plisa, 106o. wzór, 6o. plisa)
wzór: I i III rząd wszystkie oczka prawe
        II rz. wszystkie oczka lewe
        IV rz. 1o.prawe, 1o.lewe ...
Przerabiam tak do momentu podkroju na pachy i dekolt. Rozdzielam na przody 33 i 34 oczka, tył 50 oczek. Dziergam przody 32 rzędów, w co drugim po plisie zamykam dwa oczka razem, tworząc z przodu dekolt. Potem prosto 10 rzędów i zamykam. Tył przerabiam 36 rzędów, zostawiam po 11o. na ramiona a 24o. zamykam. Ramiona przerabiam jeszcze 6 rzędów i zamykam.
Mam nadzieję, że jest to w miarę czytelne :)

Wełna: Giunco, kol. 909, 2 motki (nic mi nie zostało) :)
Druty: 3,5
Wykonanie: Marta


Pierwsza kamizelka :)

Kamizelka na chrzciny








11 komentarzy:

  1. Kamizelka wygląda na cieplutką.Mały żuczek nie zmarznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne kamizelki :-) Wspaniałe kolory i wzory.
    Pierwsze zdjęcie takie słodkie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! Ten czas tak szybko leci. A najbardziej widać to właśnie po dzieciach. I po dzianinach dla nich robionych ;)

      Usuń
  3. Jaki słodki dzidziuś! Chociaż trzeba przyznać, że na kolejnym zdjęciu to już całkiem spory kawaler! Śliczna kamizelka, a najważniejsze, że ciepła :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciepła jest. Przy dobrej pogodzie, będzie można zrezygnować z zimowej kurtki na rzecz lżejszej. Pod nią kamizelka jak znalazł :)

      Usuń
  4. Kawaler rośnie jak na drożdżach :) Mały blondasek, fajny z Niego musi być chłopak.
    A kamizeleczki świetne zrobiłaś, cieplutkie :)
    Pozdrowionka ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A synek rośnie w oczach :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne kamizelki. Szczególnie podoba mi się ta szara. Uwielbiam wszystko co szare ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz takie kamizelki, a za kilka lat skórzane, z czaszkami, motocykle, tatuaże... ^^
    Fajnie jest mieć mamę, która jak trzeba, to uszyje dla dziecka fajne wdzianko. Przyda się to nawet w dorosłym życiu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy podołam potrzebom starszego syna. Czas pokaże ;) Ja od siebie dam 100%!!!

      Usuń

Dziękujemy za komentarz :)