poniedziałek, 2 marca 2015

Walka z 'ufokami' cz.VI

Już szósty tydzień zmagam się z moimi niedokończonymi dziełami. Cały czas jestem na etapie wykańczania (ciekawe kto kogo? ;) ja sweter - czy sweter mnie) mojego prawie ogoniastego. Okazało się, że rękaw jest za szeroki. Więc musiałam go spruć i zrobić jeszcze raz. Jestem w tym samym miejscu, co w zeszłym tygodniu. Jak będziecie mocno trzymać kciuki (proszę :) ), to mam cichą nadzieję, że w przyszłym tygodniu prawie ogoniasty będzie skończony i może zaprezentowany na ludziu :)
W zeszłym tygodniu 'chwaliłam' się, nowo zaczętymi udziergami - chustą - no niestety stoi w miejscu i oby nie stała się 'ufokiem' (o nie!!!) oraz czapką dla chrześniaczki - ta skończona, obfocona i podarowana :) Wykonana z resztek włóczek na drutach 3,5. Czapka jest kolejną z wyzwania "12 czapek w 1 rok", i jest marcową czapką nr 6 :)
W związku z nową czapką dla chrześniaczki Córcia poprosiła o nową czapkę dla siebie. "No wiesz, taką chcę, jak oglądam bajki. Może być pszczółka Maja, Peppa albo Myszka Minnie. Zrobisz?" No i co miałam odpowiedzieć? Z wielkim uśmiechem "Pewnie Córeczko!" Ojej, kombinuję ;) Robi się. Nawet dwie. Jedna po mojemu, druga taką jak zamówiła :)
A tymczasem zapraszam na fotki nowej czapki dla chrześniaczki.

Pozdrawiam Was ciepło!
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)
Marta



18 komentarzy:

  1. Bardzo ładna czapka.Córcia ma rację,że chce czapkę jak z bajki.Mamusia zdolna to dziecku wydzierga.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że dzięki takim małym projektom moje zapasy resztek się uszczuplają. Czapka miała być inna - z dodatkowym różowym warkoczem na boku. Okazało się, że 90 oczek nabranych na czapkę wystarczy.

      Usuń
  2. Bo jak już ktoś zobaczy, że się dzierga to sobie wymyśla takie różności. :p Chop Mój to samo- 'zrób mi taki hełm jak w Diablo II"... XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak, jak mówisz :) Aż boję się jak podrośnie. Z drugiej strony - dzięki takim specjalnym zamówieniom możemy szkolić nasz warsztat i dać się ponieść fantazji ;)

      Usuń
  3. Super czapka.
    Moje zapasy włóczek mają się znakomicie.
    Pora przyspieszyć tę walkę z UFOkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola, proponujesz zakupić turbodruty, czy co? ;) Idzie nam całkiem nieźle ;)

      Usuń
  4. Mocno trzymam kciuki :-)
    Czapka rewelacyjna - cudne kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Czapka 'po francusku'. Miła i przyjemna w dzierganiu, mam nadzieję, że w noszeniu też ;)

      Usuń
  5. Czapeczka jest wspaniała! I widzę, że walka z ufokami idzie na całego! Trzymam kciuki!
    Miłego dnia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walka idzie na całego. Ale pewnie Ty szybciej skończysz kocyk, niż ja z tymi nieszczęsnymi ufokami :) Kibicuję Ci i zaglądam, jak sprawy się mają z kocykiem :)

      Usuń
  6. Śliczna czapka, mała na pewno zadowolona. Życzę Ci powodzenia w walce z ufokami, kiedyś je pokonasz.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kiedyś je pokonam... :) Życzcie mi, żebym ich więcej nie produkowała ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam czapki dziecinne mają swoje klimaty ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię :) A przy tym szybko powstają :)

      Usuń

Dziękujemy za komentarz :)