Przejdź do głównej zawartości

Nasze zmagania w wyzwaniu 12 czapek w 1 rok

Witajcie:)

Ponieważ życie ma zawrotne tempo, a nasza pamięć bywa ulotna, postanowiłyśmy zrobić małe podsumowanie naszych dokonań czapkowych:



Czapka nr 1
Czapka nr 2
Czapka nr 3
Czapka nr 4
Czapka nr 5
Czapka nr 6
Czapka nr 7
Czapka nr 8
Czapka nr 9
Czapka nr 10

W międzyczasie powstało jeszcze kilka czapek, które dziwnym trafem nie trafiły do wezwania. Pewnie wierzyłyśmy w swoje siły, że damy radę zrobić te 12 czapek :)

Aby móc zakończyć nasze zmagania zostały nam 2 czapki. A więc prezentujemy nasze ostanie wyzwaniowe czapki z zabawy 12 czapek w 1 rok. Są wykonane wg wzoru Justyny Lorkowskiej I heart cables. Wzór dostępny jest bez żadnych opłat.

Marta wykonała czapkę z drobnymi modyfikacjami :) Jej jest koloru wrzosowego.
Karolina zrobiła czapkę w trzykolorowe paski.
Oto i one:

Czapka nr 11
Czapka nr 12




Mimo, iż wyzwanie dobiegło końca, my z czapkami nie kończymy - zima dopiero przed nami. Wyzwanie było ciekawą zabawą i cieszymy się, że w niej uczestniczyłyśmy. Dzięki za dobrą zabawę!
Marta i Karolina

Komentarze

  1. Śliczne czapeczki, ale chyba jest ich 11;)))
    Pozdrawiam Was serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ czujność. Jest ich 12 - bo jednej nie ma na zdjęciu. Nie wpasowała się w dziecinne główki ;)

      Usuń
  2. Wszystkie piekne:-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze tyle piękności można wydziergać! Nic tylko chwytać za włóczkę i druty ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Trochę się tego zebrało. A w głowie nowe pomysły ;)

      Usuń
  4. Ale ładnie to przedstawiłyście! Na takim zbiorowym zdjęciu lepiej widać :) Czapki są śliczne! Szczególnie ta w serduszka podoba mi się :) Ja też już zrobiłam 12 ale to chyba nie koniec.
    Miłego dnia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) My też nie mówimy czapkom "koniec" - czapek nigdy dość ;) Choć szczerze pisząc Marta jest w te klocki lepsza, moje przeważnie są za małe :(
      Pozdrawiam
      Karolina

      Usuń
  5. Cudne czapki :-) Śliczny wzór i piękne kolory.
    Wspaniałe podsumowanie czapkowego wyzwania.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo - takie podsumowanie pokazuje również jak różne czapki powstawały i nie wiedzieć czemu przeważnie na dziecięce główki :)

      Usuń
  6. Wspaniałe Czapusie. Jesteście Wielkie! Mnie też szkoda,że wyzwanie się kończy! Całuski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za rok też będzie takie wyzwanie. Na pewno się zapiszemy :)

      Usuń
  7. Czapki dla dzieciaczków górą. U mnie również.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękujemy za komentarz :)

Popularne posty z tego bloga

Jesiennie...

Kalendarza nie oszukasz. Pogody zresztą też nie. Zrobiło się jesiennie.

Uwielbiam ten czas, bo to bardzo dobry moment na noszenie swetrów. Najlepiej tych robionych handmade :)
Ciekawe, czy Wy już też zakładacie swoje udziergi?

Włóczka cienka, ale bardzo rozgrzewająca :) Mowa tu o Gazzal Exclusive, którą bardzo serdecznie Wam polecam! Jej skład jest bogaty - merino i jedwab na pierwszych miejscach i moherek. I jak to ma nie grzać? ;)

Sięgnęłam po wzór, który uwielbiam. Można go modyfikować na różne sposoby, pod swoje wymagania.

Za cudowne zdjęcia dziękuję psiapsiółce od druta - Monice :*

Wykonanie: Marta
Wzór: on the beach
Włóczka: Gazzal Exclusive, 5 motków
Druty: 3mm






Wreszcie...

... mój rudy sweter ma zdjęcia! Myślałam, ze to już nigdy nie nastąpi.
Bez zbędnych słów, przedstawiam go Wam :) Jeszcze dane techniczne, żeby tradycji było zadość.

A! Jeszcze jedno - wzór mój uwielbiany, ze względu na jego uniwersalność. Możesz modyfikować według własnej fantazji. Ja tym razem postawiłam na warkoczyki po bokach i przy ściągaczach :)

Wykonanie: Marta
Wzór:on the beach by Isabell Kraemer
Włóczka: GARNSTUDIO Drops Sky
Druty: nr 4.5
Zdjęcia: Aneta Surma 



W Nowym Roku

Podsumowań nie robię, bo słaba w tym jestem. Nie zamierzam również niczego sobie obiecywać, bo życie i tak swoje przyniesie. Z chęcią natomiast pokażę ostatnie udziergi jeszcze z zeszłego roku. W tym całym zabieganiu, nie miałam nawet czasu, żeby je tutaj pokazać. Dobrze, że na Ravelry się udało :)

Na początku października zrobiłam sobie mitenki. Super włóczka, niewłaściwa dla wrażliwych. Mnie nie przeszkadza :) Chyba mało wrażliwa jestem ;) Kolor piękny, wrzosowy. Przerabiałam podwójną nitką. Są bardzo ciepłe. Uwielbiam je nosić. Sprawdzają się bardzo podczas jazdy samochodem, albo na spacerze, gdy trzeba dziecku pomóc zawiązać sznurowadło :)

Wykonanie: Marta
Wzór:Susie Rogers' Reading Mitts by Susie Rogers
Włóczka: Cool Wool kol.78 wrzos Włóczki Warmii
Druty: nr 4